piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 1

LUCY

     Usłyszałam cichy dźwięk mojego budzika. Spojrzałam na telefon który wskazywał 4:30. Przetarłam oczy rękoma i powoli wstałam aby się ubrać. Rzeczy na wyjazd miałam już spakowane. Poszłam do łazienki i wykonałam podstawowe poranne czynności takie jak prysznic , lekki makijaż oraz ubranie się. Na sobie miałam czarne podarte na kolanach dżinsy  białą podkoszulkę oraz sweterek w czarno-białe paski. Moi rodzice spali. To w sumie dobrze nie chciałam żeby wiedzieli że wyjeżdżam chociaż i tak ich to już nie obchodziło. Nie byłam już ich córką tylko 'wychowankiem' którym się opiekują bo ma 17 lat.. Wolałam zostawić ich teraz niż sprawiać im problemy przez kilka miesięcy , bo po 18 urodzinach i tak by sie mnie pozbyli. Zniosłam torbę na dół po schodach , ubrałam czarną ramoneskę oraz czarne Vansy. Wzięłam torebkę i wyszłam z domu. 

...

Siedziałam na dworcu patrząc czy mój pociąg do Los Angeles już nadjeżdża. Spojrzałam na zegarek który wskazywał 5:47 , pociąg miałam o 6:05 więc postanowiłam iść do pobliskiego sklepiku który jakimś cudem był otwarty. Kupiłam drożdżówkę , wodę oraz wafle ryżowe na drogę. Wracając na peron zobaczyłam nadjeżdżający pociąg , więc przyśpieszyłam kroku. Zajęłam miejsce które zostało mi wydzielone na bilecie i zaczęłam myśleć co będzie w L.A.... Nie miałam mieszkania , pracy rodziny , tylko trochę zaoszczędzonych pieniędzy. Zasnełam. 

...

Obudziłam się o 17:38 i po kilku minutach usłyszałam informację , że pociąg ma kilku godzinne opóźnienie i w L.A. będziemy o 20. Włożyłam słuchawki do uszu i odpaliłam playliste ze spokojnymi piosenkami żeby jeszcze pospać ale niestety nie udało się. Moje myśli powróciły. 

...LOS ANGELES...

Siedziałam w pobliskiej kawiarence i przeglądałam gazety w celu znalezienia mieszkania , obok mnie siedziała dziewczyna która co jakiś czas patrzała co robię.

ARIANA

Piłam kawę w mojej ulubionej kawiarence , obok mnie siedziała dziewczyna przeglądająca gazety z ofertami
wynajmu mieszkań. Akurat miałam wolny pokój w mieszkaniu ponieważ mój brat przeprowadził się do bazy naszego gangu. Był to wielki nowoczesny dom na obrzeżach miasta mieszkali tam wszyscy chłopacy cyli tak naprawdę cały gang. Oczywiście miałam tam swój pokój i było kilka wolnych , ale dziwnie by było mieszkać z 7 facetami... Chciałam zamieszkać z kimś z gangu a , że byłam jedyną dziewczyną było ciężko.. Ale ta dziewczyna wyglądała na godną zaufania oczywiście musiałabym to obgadać to z chłopakami i musiałaby też przejść 'test' ale raczej dałaby radę. Postanowiła z nią pogadać 

- Hej - powiedziałam i lekko się uśmiechnęłam 
- Umm.. Cześć - odwzajemniła uśmiech 
- Widzę że poszukujesz jakiegoś lokum  
- Tak. Dopiero co tu przyjechałam 
- Bez mieszkania ? Ryzykownie... 
- Nie miałam innego wyjścia - powiedziała i schyliła głowę w dół 
- Um.. sorry. Tak w ogóle jestem Ariana 
- Lucy - podała mi rękę , którą uścisnęłam 
- A więc co do mieszkania.. mam jeden pokój do wynajęcia
- Serio ?! 
- Tak. Nie jest największy ale przy tym nie za drogi , a zgaduję że nie masz pracy
- No nie... 
- Robi się późno może pojedziemy do mnie , obejrzysz pokój i obgadamy szczegóły.
- Ta jasne nie ma problemu 

...

- Ok. Jeszcze raz bardzo dziękuje 
- Nie ma za co. No to teraz leć się rozpakować - powiedziałam i się uśmiechnęłam 

Gdy Lucy poszła do pokoju , wzięłam telefon i wykręciłam numer Jasona po czym poszłam do łazienki .
- Halo Jason co tam tak głośno ?
- Chłopaki zrobili imprezę bo twój brat się wprowadza geniuszu 
- O i oczywiście mnie nikt nie zaprosił ? Dupki.. - powiedziałam w słuchawkę i uśmiechnęłam się pod nosem
- Oj przestań suko i tak go nie lubisz - powiedział i zaczął się śmiać. uwielbiam rozmowy z nim .
- Dobra przejdźmy do konkretów. Wprowadziła się do mnie pewna dziewczyna... czuje że to ta ... że to ona powinna być w gangu 
- Wowowowow Ari mieszkałaś z tysiącem innych dziewczyn i nic takiego nie mówiłaś 
- Bo tamte były pustymi lalkami i chciały żeby któryś z was je przeleciał.. , ale ta co ukrywa ma swoją tajemnice i nie wygaduje jej nikomu czyli można jej zaufać , poza tym nie chce być jedyną dziewczyną w Gangu..
- Dobra będę za 15 minut 
- Weź kogoś w miarę trzeźwego ze sobą 
- Ok Justin nie jest wstawiony 
- Czekam.

...

JUSTIN 

Jason zawołał mnie i wyjaśnił jak sprawa wygląda. Ja wypiłem tylko 1 piwo ,a J nic tak więc on prowadził.
Po 20 minutach byliśmy na miejscu. Weszliśmy do mieszkania Ari i usiedliśmy na kanapie. Gdy ta poszła po swoją koleżankę Ja i Jasonem myśleliśmy jak może wyglądać. Po chwili Ariana wyciągnęła mnie z moich zamyśleń 

- Lucy to Jason i Justin. Chłopaki to Lucy.

Zaniemówiłem. Była najpiękniejszą dziewczyną na świecie. Miała długie czarne falowane włosy. Piwne , głębokie oczy. Oraz pełne , brzoskwiniowe usta. Gdy nasze spojrzenia się spotkały czułem jakby sam anioł uraczył mnie spojrzeniem była cudowna. Na pewno była młodsza miała z 18 lat. Gdy J i Ari tłumaczyli jej wszystko , co jakiś czas otwierały jej się lekko usta oraz poszerzały oczy ze zdziwienia lub strachu. Uwielbiałem na nią patrzeć. Gdy Lucy zgodziła się na dojście do Gangu zdziwiłem się ale także ucieszyłem , nie każda dziewczyna zgodziłaby się na takie coś Ariana zgodziła się bo miała w Gangu brata , kiedyś miała dojść do nas dziewczyna jeszcze przed Ari , ale nie zgodziła się , musieliśmy ją uciszyć. Na zawsze. Lu musiało się stać coś w przeszłości , że zgodziła się na coś tak ryzykownego.

- Justin mogę cię prosić na chwilkę - powiedział Jason i wyrwał mnie z zamyślenia 
- Co ? Um tak jasne..
Dziewczyny gadały dalej a ja z Jasonem poszliśmy do kuchni 
- Będziesz jej protektorem. - powiedział stanowczo J
- Co ?! Ja ?! 
U nas w Gangu jest takie coś jak 'PROTEKTOR' jest to osoba która zajmuje się 'podopiecznym' jest z nim prawie zawsze , pomaga mu , tłumaczy , po prostu jest. To był mój 'pierwszy raz' w tej roli. Do tej pory moim Protektorem był Jason to on mnie wszystkiego uczył , przywódca gangu. To było jak wyróżnienie. Ale to się kończy bo jak zostaje się protektorem traci się protektora. Ale to był pikuś. Miałem spędzać CAŁY CZAS  z Lu !!! Ja przy niej szaleje !

- Tak ty stary ! Tobie najbardziej ufam. Ty już wyrosłeś z Protektora i rośniesz na przywódce. - powiedział i się uśmiechną 
Gdy to usłyszałem od razu się podniosłem na duchu.
- Umm Okey chyba dam rade 
-No jasne że dasz Justin! A teraz idź do jej pokoju i jej wszystko wytłumacz.
Zapukałem po cichu do jej pokoju i lekko uchyliłem drzwi i lekko je uchyliłem 
- Można ? 
- Tak jasne wejdź 
-Dzięki - wślizgnąłem się do jej pokoju i usiadłem obok niej na łóżku 
Wytłumaczyłem jej o co chodzi i postanowiłem powiedzieć jej trochę o sobie 
- A więc jestem Justin Drew Bieber , mam 22 lata i w gangu jestem 7 lat moim protektorem był sam Jason przywódca Gangu. Dziś go poznałaś. - powiedziałem i się uśmiechnąłem 
- Jestem Lucy Hale mam 17 lat , i w gangu jestem 17 minut - powiedziała i oboje się zaśmialiśmy 
- No a więc jutro Ari pewnie cię zabierze do bazy , a ja się zbieram...
- Dzięki że mi pomagasz - Powiedziała i się do mnie zbliżyła , wyciągnęła ręce i mnie uścisnęła , oczywiście odwzajemniłem jej gest i poszedłem do Jasona który rozmawiał z Arianą. 
- To co zbieramy się ? 
- Tak jasno możemy jechać - Powiedział J po czym pożegnał się z dziewczyną i wyszliśmy z mieszkania 

______________________

Oto pierwszy rozdział <3 Tak wiem troszkę za szybko się dzieje , ale to się zmieni a więc CZYTASZ = KOMENTUJESZ  /Jxx 






środa, 12 listopada 2014

PROLOG

Mój świat był idealny. Rodzina , przyjaciele , chłopak , byłam lubiana w szkole , było cudownie. No właśnie.. było. Jak zawsze coś musiało się spieprzyć. jedna głupia decyzja zniszczyła całe moje życie. Rodzice wyrzucili mnie z domu przyjaciele sie na mnie wypieli a chłopak nie chciał mnie znać. Postanowiłam się wynieść z tego miasta i z tego stanu...
__________________________________________________________

Justin Bieber 22l.

Lucy Hale 17l.

Adam Sanders 22l. - przyjaciel Justina

Jason Brook 32l - przywódca 'Gangu'

Johny Brook 29l. - brat Jasona oraz jego 'lewwa ręka'

Peter Growl 23l.

Ariana Growl 19l. - siostra Petera oraz jedyna dziewczyna w gangu

Ethan Reed 23l.

David Swan 15l. - najmłodszy członek gangu oraz spec techniczny

___________________________________________________________

Oto prolog Mam nadzieję że się spodoba ;) /Jxx